Cukrzyca to nie wyrok! Żyj aktywnie.

Handel pompami insulinowymi na NFZ

Anita Rogowicz-Frontczak

handel pompami insulinowymiOstatnio w prasie pokazał się artykuł „Ile zarabia się na swojej cukrzycy”. Poruszony jest tam problem handlu refundowanymi przez NFZ pompami insulinowymi i zestawami infuzyjnymi (wkłucia). Jest to zjawisko w internecie znane i powszechne, ale dopiero teraz zainteresowała się nim prasa.

Obecnie o otrzymanie darmowej (refundowanej przez NFZ) pompy insulinowej może ubiegać się pacjent z cukrzycą typu 1, który nie ukończył 26 roku życia. Tej osobie też przysługuje refundacja zestawów infuzyjnych do 300 zł miesięcznie. Darowana przez państwo pompa staje się własnością pacjenta i według prawa osoba chora na cukrzycę może spożytkować ją w dowolnym celu np. sprzedać. O przyznaniu takiego sprzętu decyduje lekarz diabetolog i on też kwalifikując pacjentka to takiego sposobu terapii, ma nadzieję,  że dana osoba z tej formy leczenia cukrzycy będzie korzystać. Po otrzymaniu pompy insulinowej pacjent może lekarza zmienić, a zapotrzebowania na wkłucia może wypisywać lekarz rodzinny pod warunkiem, że ma specjalizację w zakresie chorób wewnętrznych lub pediatrii.

Jakie są polskie realia: rozdawnictwo pomp insulinowych dzieciom i młodym osobom i jednocześnie drastyczne ograniczenie dostępu do takiego sposobu terapii po 26 roku życia (pacjent musi sam zakupić pompę insulinową 8-10 tys złotych i zapłacić za osprzęt 300-400 zł miesięcznie). Już ten sam podział pacjentów na 2 kategorie stwarza możliwości handlu wymiennego. Jedni (ci młodsi) mogą mieć wszystko za darmo, drudzy (po 26 roku życia) muszą za wszystko zapłacić. Jeżeli pierwszej grupie nie zależy na wyrównaniu cukrzycy sprzedaje albo całą pompę lub zestawy infuzyjne z drugiej strony korzysta na tym „starszy”  pacjent, dla którego jest to tańsza możliwość poprawy swojego leczenia cukrzycy niż legalny zakup w firmie farmaceutycznej. Trzeba jednak takie osoby ostrzec, że zakupując pompę insulinową „na czarnym rynku” traci się absolutnie gwarancję i możliwość darmowej naprawy (numer pompy jest przyporządkowany dla danego pacjenta).

Myślę, że na uczciwość kilku czy kilkunastu procent pacjentów nie ma co liczyć (takie jest społeczeństwo), a polityka pompowa jest dziurawa i możliwości handlu stwarza.

Wyjście jest proste, albo NFZ przestanie dzielić pacjentów na młodszych i starszych, a rzeczywiście da możliwość nowoczesnej terapii cukrzycy osobom do tego dojrzałym, potrzebującym i współpracującym, niezależnie od wieku. Można też wprowadzić system „wypożyczania pomp” czy dzierżawy- sprawa wymagająca większej organizacji, ale możliwa do wykonania.

Obecnie możemy mieć nadzieję, że doczekamy się wkrótce chociaż częściowej refundacji zestawów infuzyjnych dla osób po 26 roku życia.

 


Polecamy:

  • Alkohol a cukrzyca – jak piją diabetycy

Anita Rogowicz-Frontczak

Dr n med. Anita Rogowicz_Frontczak, lekarz i pracownik naukowy, szczęśliwa żona i matka pięknych dziewczynek (Sara and Iga). Jestem specjalistą chorób wewnętrznych, moja kolejna otwarta specjalizacja to endokrynologia, bliska sercu cukrzyca, dlatego od wielu lat pracuję z osobami dotkniętymi tym schorzeniem w Klinice Chorób Wewnętrznych i Diabetologii w Poznaniu. Profil moich zainteresowań naukowych to cukrzyca typu 1, przewlekłe powikłania cukrzycy (a raczej co zrobić, by ich uniknąć) oraz problem zdrowego żywienia i diety cukrzycowej.



  • Krzysztof Oprus

    Witam,
    Mój syn ma cukrzycę i pompę. Pierwsza nieścisłość w artykule, refundacja 300 zł jest nie na miesiąc a na kwartał. Co do handlu. Hmm przy tak drogich wkłuciach, pompach i innych potrzebnych rzeczach wcale się nie dziwię.
    Co z tego, że syn dostał pompę na refundację, jak cały osprzęt muszę kupić w cenie astronomicznej. I w tym momencie firma niedość, że zarabia z naszych pieniędzy (NFZ) za pompę i wkłucia, to niewyobrażalną kwotę wyciąga od użytkownika za osprzęt.
    Przykład: ServicePack do pompy wydatek ok 200 zł wymiana co 3 miesiące, Ampułka do insulina (strzykawka) ok 10 zł wymiana co 9 dni. Z prostej matematyki kwartalnie wydaję 400 zł, rocznie 1500 zł, pompa zwraca się po 7 latach.
    Rozwiązanie jest o wiele prostsze.
    Ukrócić monopol firm i znaleźć skuteczne leczenie.
    Dostać pompę fajna rzecz na początek cieszyliśmy się bardzo, ale z czasem użytkowania mam wiele obiekcji co do samej filozofii.
    Może nie jestem odosobniony w swoim rozumowaniu.


POLECA: BARBARA NIEWIADOMSKA
SPECJALISTA DIETETYK

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat.

Poradnik gratis

diabetyczne zabiegi Pawła

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco.