Badania

Otyłość typu brzusznego a ryzyko nagłego zgonu u młodych mężczyzn

Redakcja | 12 listopada 2017

Zarówno niedobór jak i nadmiar tkanki tłuszczowej jest szkodliwy. Odpowiednia ilość tkanki tłuszczowej jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania gospodarki hormonalnej oraz do zachowania płodności.

Jednak jej nadmiar, a w szczególności tej, która jest zlokalizowana w obrębie brzucha (wisceralnej)  grozi rozwojem wielu chorób cywilizacyjnych, szczególnie cukrzycy i miażdżycy.

Miażdżyca zaczyna się już w dzieciństwie. U młodych ludzi, którzy zginęli w wypadkach komunikacyjnych ku zaskoczeniu wykryto zmiany miażdżycowe. Proces ten był szczególnie zaawansowany u otyłych mężczyzn w wieku 15-34 lat.

W badaniu, w którym prowadzono 23-letnią  obserwację w grupie 7000 mężczyzn w wieku 42-50 lat zaobserwowano około 120 nagłych zgonów i 200 ciężkich zawałów mięśnia sercowego. Po dokładnej analizie okazało się, że 90% tego typu incydentów dotyczyło osób z otyłością typu brzusznego.

Dlaczego tak się dzieje?

Tkanka tłuszczowa jest źródłem krążących wolnych kwasów tłuszczowych o udowodnionych właściwościach promiażdżycowych, czyli takich, które sprzyjają tworzeniu się tzw. blaszki miażdżycowej. Otyłość prowadzi do wzrostu insulinooporności, zwiększania się zawartości triglicerydów w surowicy oraz spadek poziomu “dobrego” cholesterolu (HDL).

Ponadto otyłość prowadzi do zatrzymania sodu w organizmie, co może prowadzić do uszkodzenia nerek, wzrostu częstotliwości skurczów serca i ciśnienia tętniczego krwi co w konsekwencji może wiązać się z przerostem mięśnia sercowego i ryzykiem wystąpienia incydentu sercowo-naczyniowego.

O autorze Redakcja

Cukrzyca.pl, jeden z wiodących portali gromadzący wiedzę o cukrzycy, który powstał z myślą o osobach chorych na cukrzycę szukających wsparcia oraz informacji na temat choroby. Artykuły, poradniki i materiały informacyjne są tworzone przez ekspertów w dziedzinach takich jak: diabetologia, dietetyka, psychologia i edukacja diabetologiczna.

Przeczytaj także

Otyłość typu brzusznego a ryzyko nagłego zgonu u młodych mężczyzn