Dołączenie do grupy jest równoznaczne z otrzymaniem zaproszenia do platformy przeznaczonej do komunikacji „na żywo”, odbywającej się w ramach komunikatora Discord. Aktualnie grupa skupiona wokół platformy komunikacyjnej liczy sobie ponad 2200 członków i służy przede wszystkim właśnie do wzajemnej wymiany informacji wśród farmaceutów zarówno polskich jak i działających wciąż lub w przeszłości na rynku brytyjskim, w formie czatu oraz swego rodzaju infolinii. Każdy z farmaceutów konsultujących ma określone godziny dyżurowania w których odpowiada na kwestie nurtujące przedstawicieli polskiej farmacji. Dzięki warunkowi dołączenia do grupy w serwisie Facebook, również komunikator pozbawiony jest osób przypadkowych, dzięki czemu konsultacje i wymiana materiałów edukacyjnych przebiegają rzetelnie, a platforma oprócz roli społecznościowej wyrasta do rangi niemal edukacyjnej.
Co łączy farmaceutów skupionych wokół grupy? Przede wszystkim wspólny zawód i zainteresowania, ale także chęć podejmowania wspólnych inicjatyw. Szczególnie ostatni czas, komunikowania kontynuacji szczepień w aptekach, w sezonie 2022/2023, to dla farmaceutów okres pełen burzliwych dyskusji. Niedługo po informacji jakoby szczepienia w aptekach nie miały być kontynuowane, Ministerstwo Zdrowia, pod wpływem farmaceutów właśnie, zmieniło zdanie i postanowiło jednak nie wycofywać programu szczepień z aptek, lecz zmienić jego charakter na taki, który zdaniem szczepiących w aptece, może dość skutecznie zniechęcić do przyjęcia szczepienia przeciwko grypie właśnie w aptece. Ministerstwo Zdrowia poinformowało wówczas, że będzie refundowało szczepienie w aptece, ale sama usługa nie będzie finansowana. Oznaczało to, że pacjent, który chciałby przyjąć szczepienie w aptece po pierwsze, i tak, nadal musiałby udać się do właściwego sobie POZ, by odebrać skierowanie na szczepienie. Po drugie stanąłby przed decyzją – albo poczekać w kolejce w oddziale POZ, narażając się przy tym na potencjalne zarażenie i otrzymać szczepienie bezpłatnie, albo udać się do wybranej apteki. Wówczas taki pacjent miałby możliwość zaszczepić się zazwyczaj bez konieczności oczekiwania w kolejce, ale za swoje szczepienie przyszłoby mu dodatkowo zapłacić.
Jak się okazuje, także w tej kwestii Ministerstwo Zdrowia zmieniło swoje podejście. W związku z licznymi głosami farmaceutów o nierównym traktowaniu podmiotów wykonujących szczepienia oraz apelami Koalicji na rzecz szczepienia w aptekach współdziałającej z Ogólnopolskim Programem Zwalczania Grypy, resort zdrowia, zdaje się, zmienił nieco ogląd na kwestią finansowania usługi szczepień. Wiele wskazuje na to, że usługa szczepienia w aptece pozostanie dla pacjentów darmowa, podobnie jak miało to miejsce w poprzednim sezonie. Sama szczepionka nadal pozostanie bezpłatna dla osób starszych niż 75 lat.