Aktualności, Nowości

Diabetomat: Alkomat dla diabetyków w fazie badań klinicznych

Redakcja | 22 listopada 2021
diabetomat
Ruszyły badania kliniczne urządzenia określanego jako Diabetomat. Działaniem i wyglądem przypomina zwykły alkomat, ale określa poziom ciał ketonowych i tym samym pozwala diagnozować cukrzycę i monitorować jej przebieg.

Życie diabetyków bez igieł

Twórca Diabetomatu  – dr hab. inż. Artur Rydosz, prof. Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie – przekonuje, że dzięki takim rozwiązaniom diabetycy w przyszłości będą mogli żyć bez igieł.

Obecnie osoba kontrolująca poziom cukru we krwi w warunkach domowych może robić to za pomocą glukometru, przy pomocy którego nakłuwa skórę, by pobrać i przeanalizować kroplę krwi oraz określić stężenie glikemii.

„Największą zaletą naszego urządzenia jest to, że cukrzyk nie będzie się musiał już tyle razy nakłuwać – obecnie średnio musi to robić 12 razy dziennie, dzień w dzień, bez przerwy. Nasze urządzenie ma pomóc tym osobom złapać oddech i nawet jeśli nie uda się całkowicie zredukować wkłuć, to każde parę nakłuć mniej dziennie powoduje, że zwiększa się komfort życia tych osób, a właśnie to jest naszym celem” – podkreślił prof. Rydosz w rozmowie z PAP.

Jak działa Diabetomat?

Urządzenie o roboczej nazwie Diabetomat bazuje na analizie składu chemicznego wydychanego powietrza konkretnej osoby. Ludzie wydychają szereg substancji, których stężenie jest w pewien sposób skorelowane z tym, co się dzieje w naszym organizmie. Diabetomat ma wykrywać ciała ketonowe. Urządzenie analizuje skład wydychanego powietrza, mierzy zawarte w nim ciała ketonowe i na podstawie algorytmu odnosi to do podanego stężenia glukozy we krwi.

Diabetomat mógłby więc zastąpić klasyczne pomiary stężenia cukru we krwi za pomocą wkłuć i być wykorzystywany zarówno w codziennym użytku diabetyków, jak i do badań przesiewowych, by szybko i bezinwazyjnie móc zdiagnozować chorych.

Kiedy zobaczymy Diabetomat na rynku?

Proces komercjalizacji już trwa – powołano spółkę spin-off Advanced Diagnostic Equipment, a w ramach finansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju rozpoczęły się badania kliniczne.

„Jeśli wszystkie badania pomyślnie przeszłyby całą drogę i nie zatrzyma nas kolejny lockdown, to za 3-5 lat produkt może być dostępny na polskim rynku” – powiedział prof. Rydosz.

Pytany o szacunkowy koszt zakupu w przyszłości takiego urządzenia odpowiedział, że na tym etapie trudno jeszcze określić ostateczną cenę. Z jednej strony postęp i rozwój elektroniki powoduje, że wszelkie urządzenia stają się coraz tańsze, ale jednocześnie nie można zapomnieć, że badania kliniczne są bardzo kosztochłonne i bez wsparcia sponsorów praktycznie niemożliwe do wykonania. Wstępne szacunki wskazują jednak, że urządzenie powinno być w zasięgu portfela przeciętnego chorego.

Prof. Rydosz dodał, że na świecie powstają już podobne rozwiązania, choć jeszcze nie są skomercjalizowane. „Jednak im większa konkurencja wśród naukowców, tym lepiej dla pacjentów. Wtedy będzie szansa, że takie urządzenie szybciej pojawi się na rynku i będzie tańsze” – wskazał.

Prace nad Diabetomatem prowadzone są w laboratorium analizy biomarkerów – zespole prof. Rydosza w Akademii Górniczo-Hutniczej.

Prof. Artur Rydosz jest również prezesem fundacji „Z cukrzycą na ty”, która na co dzień pomaga osobom chorym na cukrzycę.

O autorze Redakcja

Cukrzyca.pl, jeden z wiodących portali gromadzący wiedzę o cukrzycy, który powstał z myślą o osobach chorych na cukrzycę szukających wsparcia oraz informacji na temat choroby. Artykuły, poradniki i materiały informacyjne są tworzone przez ekspertów w dziedzinach takich jak: diabetologia, dietetyka, psychologia i edukacja diabetologiczna.

Przeczytaj także

Badaj Się i Lecz – bo samo nie minie!